Ból przewlekły może rozwinąć się z ze stanu bólu ostrego. Mechanizmy pośredniczące w przejściu od bólu ostrego do przewlekłego pozostają do wyjaśnienia. Tutaj Parisien i in. skupili się na układzie odpornościowym, wykorzystując próbki od pacjentów i modele zwierzęce. Analiza transkryptomiczna komórek odpornościowych pacjentów z bólem krzyża wykazała, że ekspresja genów zapalnych zależnych od aktywacji neutrofilów była zwiększona u pacjentów, u których ból minął, podczas gdy u pacjentów z bólem chronicznym nie zaobserwowano żadnych zmian. U gryzoni leczenie przeciwzapalne wydłużało czas trwania bólu, a działanie to ustępowało po podaniu neutrofilów. Wreszcie dane kliniczne wykazały, że stosowanie leków przeciwzapalnych wiązało się ze zwiększonym ryzykiem bólu przewlekłego, co sugeruje, że leczenie przeciwzapalne może mieć negatywny wpływ na czas trwania bólu.

Niewiele wiadomo na temat związku między zarostowym zapaleniem torebki stawowej (tzw. zamrożonym barkiem) a depresją. Dlatego celem badania Jacoba z 2022 było zbadanie tej zależności na przestrzeni 5 lat u grupy dorosłych mieszkańców Niemiec.
Do badania włączono 29 258 pacjentów z i 29 258 pacjentów bez zamrożonego barku w średnim wieku 55,9 lat. Analiza wykazała, że w ciągu 5 lat epizod depresji wystąpił u 17,5% pacjentów z zamrożonym barkiem oraz u 8,7% bez tego schorzenia. Wynik ten został potwierdzony w tzw. analizie regresji Coxa, ponieważ istniał dodatni i istotny związek między "zamrożeniem" stawu ramiennego a skumulowaną częstotliwością występowania depresji.
Wyniki badań nie zaskakują biorąc pod uwagę długi okres trwania schorzenia jakim jest bark zamrożony. Nierzadko objawy znikają dopiero po 18-24 miesiącach, a standardowe leczenie farmakologiczne lub fizjoterapeutyczne nie przynosi efektów. Obiecującą metodą leczenia barku zamrożonego wydaję się być system Graded Motor Imagery (GMI).
Więcej o nim już wkrótce!
Źródło: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36182769/
Image by Freepik
Często gdy myślimy o tańcu, widzimy w nim zajęcia dla dzieci, kurs pierwszego tańca, salsy czy okazjonalne potańcówki zakrapiane alkoholem. Wiemy też, że to przyjemna forma ruchu, choć nie każdy traktuje ją poważnie.
Badania pokazują, że taniec nie tylko poprawia kondycję fizyczną czy nastrój, lecz także wspiera rozwój zdolności poznawczych, w tym pomaga w zapobieganiu demencji. Aby w pełni docenić znaczenie tańca, warto przyjrzeć się, jak wpływa on na różne aspekty funkcjonowania mózgu, od neuroplastyczności po integrację zmysłów.
Nasze codzienne życie jest ruchowo podobne. Od wstania z łóżka po przebudzeniu, drogę do pracy, zakupy, sprzątanie, gotowanie, aż po powrót do łóżka powtarzamy te same trasy i schematy ruchowe. Często towarzyszy temu dużo siedzenia. Z łóżka do stołu, ze stołu do samochodu, z samochodu do biurka, z biurka do samochodu, z samochodu na kanapę, aż na końcu do łóżka.
Rozwój miast i udogodnień ułatwiających nasze życie, spowodował, że ciała nie mają wystarczająco dużo zmiennych w swojej codziennej przestrzeni by mogły przyjmować różne plany adaptacyjne. Chodzimy głównie po płaskim, produkty na sklepowych półkach są na wyciągnięcie ręki, na poziomie wzroku i nie musimy nawet podnieść rąk ponad głowę czy kucnąć.
Ktoś pomyśli: ale to nie o mnie; jeżdżę do pracy rowerem, weekendami pływam a w chwilach przerw od pracy rozwiązuje sudoku.
Zgoda, jednak po jakimś czasie regularności w tych aktywnościach, stają się one kolejnym powtarzalnym wzorcem ze stałą siecią połączeń między neuronami. Aby zachować zdrowie i witalność naszego mózgu, potrzebujemy go stymulować do tworzenia nowych.
Taniec = inteligencja.
Inteligencja nie jest jedynie wartością liczbową, jak wynik testu IQ. Zgodnie z definicją Jeana Piageta, inteligencja to zdolność do radzenia sobie w sytuacjach, w których nie mamy gotowych rozwiązań. Jest to umiejętność podejmowania decyzji na podstawie analizy dostępnych informacji i przewidywania konsekwencji różnych działań. W kontekście neurologii, inteligencja wiąże się z plastycznością mózgu, czyli zdolnością do tworzenia nowych połączeń między neuronami i adaptacji do zmieniających się warunków.
W badaniu prowadzonym przez Albert Einstein College of Medicine wykazano, że taniec wyróżnia się na tle innych form aktywności fizycznej pod względem korzyści dla mózgu. Powód? Taniec wymaga podejmowania szybkich, spontanicznych decyzji oraz integracji różnych funkcji mózgowych – kinestetycznych, racjonalnych, muzycznych i emocjonalnych. Ta złożoność działań stymuluje mózg w sposób, który nie jest osiągalny przez inne formy aktywności fizycznej, takie jak tenis czy rozwiązywanie krzyżówek, które często polegają na powtarzalnych schematach i mniej angażują cały mózg.
Taniec wspiera neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do adaptacji poprzez tworzenie nowych połączeń nerwowych. Proces ten jest kluczowy dla utrzymania funkcji poznawczych w miarę starzenia się. Jak wyjaśnia dr Joseph Coyle z Harvard Medical School, kora mózgowa i hipokamp – obszary odpowiedzialne za pamięć i uczenie się – są niezwykle plastyczne i mogą się przebudowywać w odpowiedzi na nowe doświadczenia.
Ma też to swoje zastosowanie gdy pomyślimy o zawodach, które wymagają umiejętności analityczne czy kreatywne a są wykonywane zza biurka. Ruch jest konieczny by stymulować mózg do aktywizacji innych obszarów co może pozytywnie wpłynąć na rezultaty pracy. Kiedyś mówiliśmy o przewietrzeniu głowy rozumiejąc przez to potrzeby dotlenienia. Może powinnyśmy też czasem przeruszać ciało, by mózg odżywiony i pobudzony do dalszej pracy.
Powyższe badania wskazały, że taniec może znacznie zmniejszyć ryzyko demencji. W badaniu, które objęło osoby starsze, analizowano wpływ różnych aktywności na zdolności poznawcze. Okazało się, że spośród wielu form rekreacji, tylko taniec oferował istotną ochronę przed demencją, redukując ryzyko o 76%. Dla porównania, rozwiązywanie krzyżówek zmniejszało ryzyko o 47%, a inne formy aktywności fizycznej, takie jak pływanie czy tenis, nie miały wpływu na zapobieganie demencji.
Dzięki wymaganiom, jakie stawia taniec – od podejmowania szybkich decyzji po integrację różnych funkcji mózgowych – jest on skuteczniejszy niż inne formy aktywności. Zatem, niezależnie od wieku, warto tańczyć często i cieszyć się korzyściami, jakie ta wyjątkowa forma aktywności przynosi dla ciała i umysłu.
Malwina, studio tańca Mów Ciałem Wrocław
Źródło: https://socialdance.stanford.edu/syllabi/smarter.htm
https://www.instagram.com/mowcialem/
Zwyrodnienie stawu biodrowego (koksartroza) to coraz częstsza przypadłość, dotykająca wbrew pozorom nie tylko seniorów. Na poniższym zdjęciu widzimy badanie osoby w wieku poniżej 40 lat, u którego doszło do bardzo szybkiej progresji zmian kostnych i stawowych biodra. Nie jest to jednak codzienna sytuacja. Poniżej odniosę się do "typowej" koksartrozy u osób starszych.
Jeśli chorobę zwyrodnieniową stawu "uchwycimy" odpowiednio szybko, leczenie zachowawcze oparte na rehabilitacji i fizjoterapii oraz farmakoterapii może być skuteczne. Jeśli jednak zmiany są zbyt zaawansowane, leczenie takie będzie bezowocne i jedyną szansą na wyleczenie jest endoproteza biodra. Pacjenci podchodzą do tak poważnego zabiegu z dużym lękiem, co jest oczywiste. Jednak z mojego doświadczenia wiem, że najczęściej poprawa komfortu życia oraz ulga w bólu jest znacząca!
Wskazaniami do zabiegu są nieodwracalne, zaawansowane zmiany w stawie biodrowym, brak poprawy po leczeniu zachowawczym, a przede wszystkim znaczne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu tj, problemy z chodzeniem, wstawaniem, ból wybudzający w nocy.
Zalecam ostrożność przy korzystaniu z wszelkiego rodzajów zastrzyków i terapii mających na celu regenerację chrząstki stawowej (osocze, PRP, kwas hialuronowy).. W zaawansowanej fazie zwyrodnienia kiedy chrząstka uległa dużej degeneracji oraz doszło już do zniszczenia powierzchni kostnych, takie interwencje są najczęściej nieskuteczne.
'
Często zapominamy, że to co nakładamy na swoje ciała, jest równie ważne jak to, co jemy i czym je odżywiamy.
Strona 1 z 2